pamięć

Pamięć o zapomnieniu

Dzisiaj Światowy Dzień Choroby Alzheimera. Myślę, że przy tej okazji warto coś o tej chorobie wiedzieć. Otóż jest to choroba, która dotyka osoby po 65 roku życia. Objawy mogą pojawiać się jednak znacznie wcześniej. Należy do nich np. problem z przypominaniem sobie niedawnych zdarzeń. Następnie następuje zanik pamięci długotrwałej, trudności językowe, rozdrażnienie a co za tym idzie wycofanie społeczne. 

Nie jest to choroba uleczalna, ale można ją nieco opóźnić. Ważne jest ćwiczenie pamięci, ruch fizyczny i zdrowa dieta. Wpływ tych czynności, nie jest jednak naukowo potwierdzony.  Przyczyny choroby nie są znane, twierdzi się natomiast, że ilość zachorować z roku na rok wzrasta.

Niestety z racji tego, że choroba jest nieuleczalna oraz izoluje chorego od otoczenia, osoba cierpiąca musi być pod stałą opieką. Wsparcie fizyczne, psychiczne i finansowe jest niezbędne. Wsparcia tego typu potrzebuje też osoba opiekująca się chorym. Jest to bardzo trudny czas dla rodziny. Przede wszystkim dlatego, że bliska osoba przestaje nas poznawać, uważa nas za obcych. Taka sytuacja utrudnia opiekę nad chorym. Pomimo tych trudności ważne jest, aby być przy chorej osobie i pomóc jej funkcjonować w domu na tyle na ile jest to możliwe.

W związku z dzisiejszym dniem, przygotowałam dla Was kilka filmów, które opowiadają o tej chorobie. Ukazują różne oblicza i sposoby radzenia sobie z Alzheimerem.

1. „Nie zapomnij mnie” reż. David Sieveking

Reżyser David Sieveking postanowił w filmie dokumentalnym opowiedzieć o chorobie swojej matki, która w wieku 73 lat zaczyna tracić kontakt ze światem. Jest to bardzo wzruszający film. Opowiada o relacjach w rodzinie, które za sprawą choroby, zostają poddane próbie. Pokazuje też reżysera i jego matkę jako normalnych ludzi, którzy są targani różnymi emocjami. Syn, który w związku z chorobą postanawia dowiedzieć się o swojej matce jak najwięcej, aby ją lepiej poznać. Łapie jej ostatnie okruchy wspomnień. Być może po raz pierwszy i ostatni w życiu. Jest to dla obojga pewien rodzaj terapii. W filmie reżyser rozmawia ze wszystkimi, którzy mamę znali. Stara się zobaczyć ją z różnych stron. Piękny, choć smutny film. Przekazuje nam pewien truizm, żebyśmy starali się spędzać jak najwięcej czasu z bliskimi, zanim odejdą i nie chodzi tu tylko o śmierć.

2. „Daleko od niej” reż. Sarah Polley

Szczęśliwe małżeństwo z ponad 40-letnim stażem żyje sobie spokojnie do czasu, kiedy okazuje się, że Fiona (główna bohaterka) zaczyna mieć problemy z pamięcią. Zaczyna to niepokoić jej męża Granta. Poważnie zaczyna być wtedy, kiedy Fiona wychodząc na biegówki – gubi się. Na całe szczęście udaje się ją odnaleźć. Wtedy okazuje się, że jest to choroba Alzheimera. Para (dotąd nierozłączna) zostaje postawiona przed trudną decyzją. Muszą zdecydować się czy Fiona powinna przeprowadzić się do specjalnego ośrodka. Gdy udaje im się podjąć decyzję (głównie za sprawą Fiony) Grant odwozi żonę do ośrodka, który zabrania mu przyjeżdzać przez 30 dni, bo żona musi się zaklimatyzować.

Po tym czasie mąż przyjeżdża zobaczyć się z żoną. Jak się okazuje, ona go już nie pamięta. Mało tego, zaczęła w tym czasie spędzać czas z pacjentem z ośrodka. Grant jednak nie daje za wygraną i codziennie przyjeżdża do ośrodka, starając się przypomnieć żonie kim jest. Nie może pogodzić się, z jej utratą. Film na podstawie opowiadania Alice Munro „Stary niedźwiedź mocno śpi”. Pokazuje cierpienie osób, które dotyka Alzheimer i to nie tylko tych chorujących. Rozstanie w tym filmie jest niewyobrażalnie bolesne, ponieważ kochana przez nas osoba odeszła, chociaż nadal żyje. Warto obejrzeć.

3. „Motyl Still Alice” reż. Richard Glatzer, Wash Westmoreland

Film opowiada o 50-letniej profesor lingwistyki. Ma szczęśliwe małżeństwo, trójkę dzieci i pracę, którą uwielbia. Kilka sytuacji, które jej się przydarzają, zaczyna ją martwić (np. zgubienie się podczas joggingu). Idzie do lekarza i dowiaduje się, że ma wczesne objawy Alzheimera. Taka wiadomość jest dla niej nie do przyjęcia. Inteligencja, język, słowa zawsze były dla niej bardzo ważne, a teraz będzie to tracić. Bohaterka filmu radzi sobie z zapominaniem na różne sposoby, zapisuje pytania w telefonie, na które musi odpowiadać oraz nagrywa film do siebie samej, który zapisuje na komputerze.

Film ma na celu doprowadzenie bohaterki do samobójstwa, gdy ta już nie będzie nic pamiętać. Na szczęście zabić jej się nie udaje i wraz z mężem wyjeżdżają do swojego domku wczasowego, aby spędzić ze sobą trochę czasu. Okazuje się tam, że mąż Alice dostaje ofertę pracy i musi wyjechać, zostawiając ją. Na pomoc przychodzi najmłodsza córka, która decyduje się zaopiekować mamą. Film na podstawie powieści „Motyl” Lisy Genovej. Pokazuje, że ta choroba może nas odrzeć ze wszystkiego, co posiadaliśmy. Z kariery, rodziny, wspomnień – o których się mówi, że są tym, czego nam nikt nie zabierze.

Niby nic nie dzieje się z naszym ciałem, a jednak niszczy to nas w zupełności. Sama bohaterka twierdzi, że wolałaby mieć raka. Film ukazuje wolę walki oraz dojrzałość bohaterki, która z godnością chce przez tę chorobę przejść. Jej wystąpienie publiczne gdzie opowiada o swojej chorobie, jest bardzo poruszające. Film warty zobaczenia i dający do myślenia nad tym, co mamy.

 

Pedagog, psychoterapeutka. Lubię włoskie jedzenie, filmy i koty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *