lęk zazdrość uzależnienie relację

Zazdrość, jak sobie z nią poradzić? Pytania Czytelników #1

Pytanie od Czytelniczki

„Wiem, że to może głupie pytanie, ale… czy to możliwe, żeby nie istniał sposób na pozbycie się zazdrości?Od trzech lat staram się nad tym zapanować, niestety ciągle bez skutku. To właściwie taki lęk wymieszany z zazdrością. Mogę podać przykład jak się to objawia.
Mimo tego, że mój chłopak traktuje mnie bardzo dobrze, czuję się z nim bezpiecznie i nie jest ani trochę takim typem osoby, która rozglądałby się za innymi kobietami, bardzo, ale to bardzo męczy mnie fakt, gdy np idąc gdzies razem spojrzy na dużo atrakcyjniejszą ode mnie dziewczynę. Od razu robi mi się źle na żołądku, a w głowie rodzi się myśl „Pewnie by wolał być z kimś takim jak ona”. I od razu się martwię że mysli o tej osobie w sferze „seksualnej” tzn że np moglaby go pociągać. Skąd to się bierze? Czy to po prostu oznaka mojego bardzo małego poczucia wartości? Czy może to normalne, że obawiam się tego, bo najzwyczajniej w świecie boję się, że osoba która jest dla mnie najważniejsza na świecie, zainteresuje się kimś innym? I jak to zwalczyć? Czy jest jakikolwiek sposób? Bo już sobie z tym coraz bardziej nie radzę… „

Moja odpowiedź

Droga Czytelniczko! Nie istnieje jeden, sprawdzony sposób, na pozbycie się zazdrości. Musimy na początku odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego jesteśmy zazdrośni? Jeśli zazdrość wywołana jest tym, że nasz partner już raz nas zdradził i teraz nie mamy do niego zaufania, to zalecam psychoterapię par. Podczas takiej terapii, psychoterapeuta postara się pomóc zrozumieć, co się wydarzyło i dlaczego.

Jeśli natomiast nie ma żadnych powodów, dla których moglibyśmy być zazdrośni o naszego partnera, to w przeważającej większości problem tkwi w nas samych. Za taki stan rzeczy głównie odpowiada nasza samoocena. Musimy pamiętać, że na świecie jest mnóstwo osób, które są atrakcyjniejsze, ale to nie znaczy, że my jesteśmy gorsi.

W walce z uczuciem zazdrości pomocne będą:

  • większa wiara w swoją osobę – pomoże dostrzec i umiejętne wykorzystać swoje zalety;
  • znalezienie swoich zainteresowań – przełoży się na wzrost poczucia własnej wartości oraz pozwoli odgonić natrętne myśli;
  • szczera rozmowa z partnerem – pozwoli oczyścić atmosferę;
  • przekierowanie uwagi – sprawi, że zaczniemy zauważać więcej niż tylko to, gdzie patrzy nasz partner, przez co nasze życie będzie ciekawsze;
  • uatrakcyjnianie związku – wprowadzi nowy powiew świeżości, zamiast śledzić sms-y, warto sprawdzić, co grają w kinie lub znaleźć ciekawy koncert, na który można się wybrać razem;
  • odgonienie złych myśli – pozwoli nie zapętlać się tylko na jednej myśli „on mnie zdradzi’, jeśli skupiamy się na jakiejś myśli nasz umysł podświadomie zbiera informacje, aby ją potwierdzić, jeśli zaczniemy myśleć „on mnie bardzo kocha” zaczniemy zauważać starania potwierdzające tę tezę;
  • obgadanie naszych podejrzeń z przyjaciółmi – pomaga spojrzeć na naszą sytuację z innej perspektywy;
  • myślenie realistyczne – czy to, że nasz partner się za kimś obejrzał, od razu oznacza zdradę?

Jeśli nasz partner spojrzał na zgrabne nogi jakiejś dziewczyny, to my spójrzmy na swoje. Jeśli są w porządku, to może warto byłoby je bardziej pokazać, a jeśli pozostawiają wiele do życzenia, to można nad nimi popracować. W internecie aż roi się od darmowych ćwiczeń. Wystarczy tylko chcieć. Często uczucie zazdrości zasłania nam prawdziwy problem. Jeśli mamy problem z nadwagą, znacznie prościej jest się zadręczać myślami o zdradzie, niż faktycznie coś ze swoją figurą zrobić. Myśli są znacznie prostsze od czynności. Jeśli natomiast nasze zbędne kilogramy nie przeszkadzają naszemu partnerowi, to znaczy, że to nie jest dla niego takie ważne i ceni nas za inne rzeczy, niezwiązane z wyglądem.

Gdy widzimy, że nasz partner ogląda się za inną kobietą, wystarczy pomyśleć, że pomimo iż istnieją inne kobiety, nasz partner wybrał właśnie nas. Jeśli nie będziemy potrafili tego w sobie kontrolować, to będziemy mieli do czynienia z syndromem samospełniającej się przepowiedni. Polega to na tym, że im bardziej przejmujemy się tym, że nasz partner nas zostawi, tym bardziej zaczynamy się dziwnie zachowywać. Zaczynamy partnera kontrolować, sprawdzać mu maile, sms-y. Przez co partner zaczyna się źle czuć w związku i mimo że nas kocha i nie ma sobie nic do zarzucenia, przychodzi mu na myśl rozstanie. Jeśli się nie powstrzymamy, to faktycznie może się skończyć rozstaniem, ale nie z winy partnera tylko z naszej.

Czasami wystarczy zwykła, szczera rozmowa z partnerem i powiedzenie o tym, co nam przeszkadza. Wtedy przynajmniej partner pozna przyczyny naszego „dziwnego” zachowania. Nie należy się takich rozmów wstydzić, mogą nam zaoszczędzić mnóstwa zmartwień. Może się też tak zdarzyć, że partner przestanie się rozglądać, jeśli będzie wiedział, że to nam przeszkadza.

Skoro piszesz, że Twój chłopak jest Ci wierny i nie masz żadnych realnych powodów, dla których miałabyś się martwić o Wasz związek, to spróbuj zastosować to, co pisałam powyżej. Więcej pewności siebie i rozmowa mogą okazać się pomocne. Może też zdarzyć się tak, że przyczyny naszej zazdrości to głębszy problem, mający odzwierciedlenie w naszej przeszłości. Wtedy te sposoby, które opisałam, mogą okazać się nieskuteczne lub niewystarczające. Jeśli zechcemy poznać przyczynę, warto zgłosić się do psychoterapeuty. Poznanie powodu, dla którego tak się zachowujemy, jest o tyle ważne, że bez tej wiedzy nigdy nie stworzymy zdrowej relacji z partnerem, przez co narazimy się na sporo cierpień.

Jeśli trapi Cię jakieś zagadnie, chcesz o coś zapytać lub się poradzić w jakiejś kwestii – napisz do mnie.

Możesz to zrobić mailowo na adres psychozapiski@gmail.com lub na Facebooku.

Porada jest zupełnie DARMOWA.

Jedyny warunek to taki, że pytanie (bez podawania danych) wraz z odpowiedzią opublikuję na blogu.

Dlaczego?

Bo może ktoś inny również zmaga się z podobnym problem i to mu pomoże.

Piszcie śmiało!

10 komentarzy

  • Zazdrość jest niejako wpisana w naszą naturę. Chyba nawet częściej dotyczy kobiet, bo brak nam zbyt często samoakceptacji, poczucia własnej wartości… Twoje rady są bardzo trafne 🙂

  • Myśle, że każdy czlowiek ma z zazdrością problem. Wiekszy czy mniejszy, ale to uczucie zawsze gdzieś się w nas kryje. No cóż, trzeba cały czas pracować nad sobą i swoimi emocjami. Zazdrość może męczyć nas samych, ale też tych, z którymi się otaczamy. Bardzo przydatny i wartościowy post. Pozdrawiam.

    • Dziękuję.Zgadzam się zazdrość męczy nie tylko nas samych, ale naszych partnerów również. Wtedy nie jesteśmy sobą.

    • To bardzo skomplikowane. Tylko terapia par może pomóc i to nie we wszystkich przypadkach. Najważniejsze jest poznać przyczyny zdrady, często okazuje się że obie osoby nie pozostają bez winy. I choć przebaczenie to trudny proces, to nie jest niemożliwy.

  • Na szczęście w zdrowych związkach zazdrość jest tylko chwilowa i pożądana, gorzej jak przeradza się w coś toksycznego. Wtedy jest w stanie zniszczyć wszystko.

  • Umiarkowana zazdrość to coś, co jestem w stanie zrozumieć. Kiedy jednak zaczyna się robić chora, związek jest toksyczny, ja bym uciekała, bez względu na wszystko.

    • Myślę, że najtrudniejszą rzeczą jest znalezienie granicy pomiędzy zazdrością umiarkowaną a toksyczną. Tak jak pisałam w tekście, im bardziej myślimy o jakimś zagadnieniu tym więcej znajdujemy argumentów na potwierdzenie swojej tezy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *