Terapeuta też człowiek

Wokół psychoterapii narosło wiele mitów. Część ludzi chyba nadal uważa, że do terapeuty chodzą sami przysłowiowi wariaci, a psychoterapeuta nim jeszcze pacjent zdąży coś powiedzieć, od razu zakłada mu kaftan bezpieczeństwa i kieruje go do szpitala psychiatrycznego. No tak to nie wygląda.

Postanowiłam odczarować zawód psychoterapeuty. Dlatego na blogu powstanie kilka wpisów dotyczących psychoterapii, żeby ludzie wiedzieli, na czym to polega. Chciałam też odczarować mit, że psychoterapeuta to nie człowiek. To jedno z najbardziej krzywdzących przekonań, przez które ludzie nie chcą skorzystać z psychoterapii.

Kiedyś po jednej sesji poszłam do toalety, z której właśnie wychodziła moja pacjenta. Bardzo zaskoczona moim widokiem powiedziała Pani, tutaj? Wtedy mnie to nawet rozśmieszyło. Ale dziś myślę sobie, że zawód psychoterapeuty jest owiany taką tajemnicą, że nie ma się co dziwić, że niektórzy myślą, że nie sikamy. Jeszcze na kursie mówiono mi, że im mniej pacjent wie o psychoterapeucie, tym lepiej. I oczywiście ma to sens na samej psychoterapii. Pacjent przychodzi ze swoimi problemami, a nie po to, żeby słuchać opowieści terapeuty o tym, co jadł, gdzie był i co kupił. Ale po pracy psychoterapeuta to normalny człowiek, który ma swoje problemy, swoją rodzinę i swoje zainteresowania.

Nie jest też tak, że psychoterapeuta w pracy diagnozuje pacjentów, a po pracy diagnozuje panią ekspedientkę, pana taksówkarz, przyjaciela czy jakiegoś członka rodziny. Mam wrażenie, że ludzie boją się psychoterapeutów, bo myślą, że Ci ich zdiagnozują już po pierwszej luźnej rozmowie. Często mam takie sytuacje. Jestem sobie na jakim spotkaniu wśród ludzi, którzy nie do końca mnie znają. Rozmowa się fajnie rozkręca i nagle pada TO pytanie, a czym ty się zajmujesz? Kłamać nie będę, więc zgodnie z prawdą odpowiadam, że jestem psychoterapeutką. I już po rozmowie. Ludzie zaczynają dziwnie chrząkać, poprawiać koszulę, zwracają uwagę na to, co mówią. Od razu widać, żę coś jest nie tak.

W rzeczywistości psychoterapeuta wystawia diagnozę dopiero po tym, jak pacjent opowie jaki ma problem. Dzieje się to zazwyczaj już na pierwszych konsultacjach, ale często jest tak, że ta diagnoza ulega zmianie po jakimś czasie, kiedy psychoterapeuta lepiej pozna pacjenta. Nie jest tak, że jak mi znajomy opowiada, że zalał się w trupa, jak oglądał naszych na Mundialu, to ja następnego dnia dzwonię do poradni uzależnień i mówię, że tam i tam mieszka człowiek uzależniony od alkoholu i należy go szybko zamknąć. Po pracy terapeuta nie diagnozuje i warto z nim normalnie rozmawiać. Serio.

Może gdyby ludzie przekonali się, że terapeuta to normalny człowiek, to chętniej szliby na terapię. A dlaczego tak bardzo zachęcam do tej terapii? Otóż dlatego, że bardzo wielu pacjentów, którzy się do mnie zgłaszali, twierdziło, że już od dawna chcieli przyjść, ale się bali. Bo nie wiedzieli czego się spodziewać. A przecież czas w psychoterapii jest ważny. Jeśli czujemy, że coś jest nie tak, warto od razu skorzystać z pomocy, by jak najszybciej poczuć się lepiej. Chciałabym, żeby ludzie wiedzieli, że #terapeutateżczłowiek. Który w pracy jest wyrozumiały i empatyczny, a po pracy, boryka się z takim samym życiem jak każdy inny.

A przede wszystkim ma własne zdanie na różne tematy. Jak zaczęłam prowadzić bloga, to często dostawałam komentarze w stylu, pani psycholog pisze takie rzeczy? I owszem. Piszę. Bo w pracy, jestem profesjonalistą, który pracuje zgodnie z zasadami etycznymi i wiedzą zdobytą na kursie. Ale po pracy mam prawo myśleć i pisać co chcę i zupełnie nie świadczy to o tym, jakim jestem psychoterapeutą, co najwyżej może to świadczyć o tym, jakim jestem człowiekiem.

Dlatego też postanowiłam zrobić taką mini akcję na moim Instagramie. Przez jakiś zaproszę Was do swojego życia. Może uda mi się ocieplić wizerunek psychoterapeuty. Jeśli zechcecie do mnie zajrzeć, będzie mi bardzo miło. A jeśli inni terapeuci zechcą dołączyć do akcji #terapetateżczłowiek to będzie mi jeszcze milej.

Zapraszam na INSTAGRAM.

Pedagog, psychoterapeutka. Rocznik ’86 / Kraków / Dwa koty / Radar absurdu Roślinożerca / Gracz / Serialowy maniak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *