Szukaj...
MINI PRZEWODNIK PO PSYCHOTERAPII PSYCHOLOGIA

Wasze pytania o psychoterapię

Często dostaję od Was różne pytania dotyczące psychoterapii. Postarałam się na nie odpowiedzieć poniżej. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania piszcie do mnie, chętnie odpowiem.

Czy mogę z terapeutą pójść na kawę?

Utrzymywanie z psychoterapeutą kontaktów poza gabinetem nie jest wskazane w psychoterapii. Często pacjenci myślą, że relacja z terapeutą przypomina tę z przyjacielem. Przecież terapeuta słucha o naszych problemach, pomaga nam, wspiera, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby tę relację przenieść poza gabinet. Niestety wtedy terapia nie ma sensu. Oczywiście może tak się zdarzyć, że spotkacie swojego terapeutę w kinie, czy w sklepie. Nie oznacza to, żebyście uciekali i unikali kontaktu, ale intencjonalne wyjście razem z terapeutą na jakieś wydarzenie, jest nieterapeutyczne.

Czy mogę do terapeuty mówić po imieniu?

To zależy od tego, w jakim nurcie pracujecie i jakie macie ustalenia z terapeutą. Ja mam w zwyczaju zwracać się do pacjentów Pan/Pani, tak jak pacjenci zwracają się do mnie.

Czy mogę terapeucie dać prezent?

To również zależy od tego, jakie są zasady panujące na Twojej terapii. Z reguły nie powinno się dawać terapeucie prezentów. Jeśli jednak masz taką potrzebę, daj. Jeśli to będzie przekroczenie granic panujących na terapii, terapeuta z pewnością to omówi.

Czy mogę pójść do terapeuty, którego znam?

Terapeuta do którego się zgłaszamy musi być dla nas neutralny. W ten sposób będziemy w stanie uruchomić przeniesienie, czyli zjawisko, które jest niezwykle potrzebne w leczeniu. Znając terapeutę utrudniamy lub wręcz uniemożliwiamy zajście tego zjawiska. Także terapeuta będzie miał trudność z oddzieleniem tego, co o nas wie, od tego, o czym mówimy. Istnieje jeszcze jeden powód, dla którego nie powinniśmy iść do terapeuty, którego znamy. Jeśli kogoś znamy, możemy mieć opór w mówieniu o rzeczach intymnych, przykrych, a tym samym ważnych w terapii.

Czy mogę polecić mojego terapeutę rodzinie?

W psychoterapii mówimy terapeucie o swoich przeżyciach, emocjach, wspomnieniach, w taki sposób i w takim czasie, w jakim jesteśmy na to gotowi. Czasami pacjenci o trudnych rzeczach mówią od razu, a czasami dopiero po kilku miesiącach terapii. Daje to terapeucie pewną wiedzę o pacjencie. Jeśli do terapeuty przyszedł już ktoś z rodziny pacjenta i opowiadał o rzeczach, które dotyczą danego pacjenta, terapeuta będzie miał trudność z rozdzieleniem tych informacji. Może się okazać, że o wielu rzeczach będzie wiedział już wcześniej lub będzie posiadał informacje, których pacjent nie będzie chciał opowiadać. To rodzi niepotrzebne zamieszanie i może niekorzystnie wpłynąć na terapię.

Czy mogę odczuwać złość do swojego terapeuty?

Oczywiście. Do terapeuty możemy czuć zarówno pozytywne jak i negatywne uczucia. Lub oba na raz. Mogą się one zmieniać, przechodzić jedne w drugie. Poza tym, że mamy jakieś swoje odczucia do terapeuty, to dzięki zjawisku przeniesienia, pewnie będziemy czuć to, co czuliśmy do swoich rodziców lub innych ważnych osób w naszym życiu. Ważne, żeby mówić o tym, co się czuje. Jeśli jakieś zachowanie terapeuty nas drażni, także warto o tym mówić. Praca na emocjach to część terapii, więc pewnie często będzie to omawiane.

Czy mogę przerwać terapię na dowolnym etapie?

Oczywiście zawsze można przerwać terapię, ważny jest natomiast powód dla którego się rezygnuje. Jeśli czujemy, że terapeuta nam nie odpowiada, że nas nie słucha, że czujemy się zblokowani lub jeśli terapeuta przekracza nasze granice, to należy przerwać terapię, bo to nie ma sensu. Oczywiście, jeśli mamy jakieś obiekcje do terapeuty zawsze na początku warto mu o tym powiedzieć, nim się zrezygnuje. Może terapeuta będzie w stanie to zmienić. Jeśli jednak nie chcemy o tym rozmawiać lub terapeuta nie zmienia zachowania mimo naszych próśb, to spokojnie możesz zakończyć terapię. Wiem, że to trudne i wielu pacjentów zwyczajnie urywa kontakt i przestaje uczęszczać na sesje, ja jednak jestem zwolenniczką poinformowania terapeuty o tym, że chce się zakończyć osobiście, na sesji. Dzięki temu możecie pewien etap omówić i zamknąć. Jeśli już jakiś czas jesteś na terapii i czujesz, że już wystarczy, to podobnie jak w poprzednim przypadku powiedz o tym terapeucie i zakończ terapię, jeśli czujesz taką potrzebę. Do terapii nie możemy się zmuszać. Może nie jesteś jeszcze gotów, może nie masz obecnie wystarczająco siły. Istnieją też sytuacje, o których wspominałam, że pacjent przerywa terapię, gdy terapeuta zaczyna wspominać o końcu terapii. Należy pamiętać, że jeśli przestajemy chodzić na terapię z sesji na sesję, bez omówienia tego z terapeutą, jest to przerwanie, a nie zakończenie terapii. Różni się to tym, że przy zakończeniu omawiamy, podsumowujemy terapię wraz z terapeutą. Pokazujemy, że jesteśmy gotowi zakończyć terapię. Jeśli przerywamy ją z dnia na dzień, bez informacji zwrotnej może się okazać, że terapia była nieskuteczna i nie poruszyła tematów związanych z rozstaniem. Dotyczy to głównie sytuacji w których jesteśmy w terapii od długiego czasu.

Czy muszę terapeucie opowiadać o wszystkim?

Nie ma obowiązku mówienia o wszystkim terapeucie, ale jeśli będziemy unikać ważnych kwestii, terapeuta nie będzie nam w stanie odpowiednio pomóc. Może okazać się, że terapia skupi się tylko na powierzchownych problemach. Trzeba też pomyśleć, dlaczego nie chcemy opowiadać o pewnych rzeczach, czy nie jesteśmy na to gotowi, czy osoba terapeuty nas jakoś blokuje. Zazwyczaj jest tak, że pacjent mówi to, na co aktualnie jest gotów i takie rozwiązanie jest najlepsze dla terapii.

Czy na mogę na terapię wysłać swoje dziecko?

Jeśli widzisz, że Twoje dziecko boryka się z jakimiś problemami to oczywiście możesz je zapisać do terapeuty dziecięcego. Pamiętaj jednak, aby tak jak w przypadku wybierania terapeuty dla siebie, sprawdzić kompetencje specjalisty.

Czy na terapię mogę zapisać swojego partnera?

Nie. Terapia ma sens tylko wtedy jeśli pacjent sam chce i sam zgłosi się na terapię. Jeśli dzwoni do mnie mężczyzna i pyta, czy mogę przyjąć żonę na terapię, to odpowiadam, że oczywiście pod warunkiem, że sama się do mnie zgłosi. Nie możemy zapisywać na terapię osób, które są już pełnoletnie, zwłaszcza bez ich wiedzy.

Czy terapeuta może wypisać mi jakieś leki?

Nie, chyba że terapeuta jest też lekarzem psychiatrą, co się bardzo często zdarza. W takim przypadku istnieje możliwość wystawiania recept. 

Czy na terapię zapisują się tylko bardzo chorzy ludzie?

Z pomocy psychoterapeuty korzystają zarówno osoby z bardzo poważnymi problemami psychicznymi, jak i osoby, które przechodzą jakiś życiowy kryzys lub chcą siebie lepiej poznać. Psychoterapia pozwala nam zrozumieć różne mechanizmy, które nami rządzą. Wyjaśnia, dlaczego zachowujemy się w dany sposób i co zrobić, żeby reagować inaczej, lepiej. Na psychoterapii uczymy się własnych emocji. Psychoterapia leczy, ale też rozwija.

Czy wszyscy się dowiedzą, że chodzę na terapię?

Jeśli sami nie powiemy o tym, że chodzimy na terapię, to nikt się nie dowie. Nie będziemy tego mieli w żadnych „tajnych aktach”. Psychoterapeutę obowiązuje tajemnica zawodowa i nikomu nie może opowiadać o swoich pacjentach. Jest tylko jeden wyjątek – kiedy pacjent na terapii powie, że chce kogoś zabić lub skrzywdzić. Wtedy terapeuta ma prawo zgłosić ten fakt odpowiednim służbom. W pozostałych przypadkach nie może nikomu mówić o naszej wizycie.

Czy terapeuta powie mi, co mam zrobić?

Z pewnością się taki znajdzie. Jednak dobry terapeuta nie powie Ci, co zrobić, ale z pewnością powie, dlaczego chcesz to zrobić lub dlaczego nie wiesz, co zrobić. Jeśli chcesz pójść na terapię, żeby dowiedzieć się, czy wziąć rozwód, to może okazać się, że nie dostaniesz gotowej odpowiedzi, ale terapia może pomóc Ci podjąć tę decyzję. Trzeba pamiętać, że odpowiedzialność za wszystkie nasze decyzje należy do nas.

Czy po terapii wszystkie moje problemy się skończą?

To już zależy od nas. Dobrze przeprowadzona terapia z pewnością sprawi, że będzie nam się żyło lepiej, ale o jej skuteczności decydujemy również my. To od nas zależy, ile wyciągniemy z terapii i jak nam się będzie po niej żyło. Nawet najlepszy terapeuta nie wykona za nas ogromu pracy związanej z wdrażaniem nowych zachowań i sposobu myślenia.

Czy terapeutę można zmienić?

Można, a nawet trzeba, jeśli Ci nie odpowiada. Trzeba pamiętać, że terapia to proces długotrwały, podczas którego często będziesz musiał opowiadać o trudnych, bądź krępujących dla Ciebie sytuacjach. Dobrze byłoby, gdybyś czuł się przy terapeucie w miarę swobodnie i bezpiecznie. Abyś miał poczucie, że psychoterapeuta Cię rozumie i chce Ci pomóc. Jeśli trafisz na nieodpowiedniego terapeutę albo takiego, który nie będzie zaangażowany w pomoc, radzę zmienić go jak najszybciej, bo w takim przypadku terapia nie ma sensu. Zaczniesz unikać trudnych spraw lub odwoływać sesje. Dobrze dobrany psychoterapeuta to gwarancja lepszego samopoczucia, więc nie bój się szukać.

Czy terapeuta może wszystko?

Otóż nie. Terapeuta jest po to, żeby nam pomóc. Profesjonalny terapeuta nigdy nie przekroczy żadnej etycznej granicy. Dzięki temu na terapii będziemy czuć się bezpiecznie. Jeśli jednak zaobserwujemy jakieś niepokojące zachowania, należy natychmiast na nie reagować. Psychoterapeuta nie może nas dotykać, adorować, zmuszać do wykonywania różnych czynności ani prosić o przysługi. Z pewnością nie wolno milczeć ani kontynuować terapii, na której ktoś przekroczył nasze granice.

Czy mogę skorzystać z promocji znalezionych w internecie?

Oczywiście, zrozumiałym jest, że cena jest dla nas ważna, zwłaszcza, że terapia to zazwyczaj długotrwały proces. Musimy mieć świadomość, że sesje mogą odbywać się raz w tygodniu przez kilka lat, co razem daje sporą kwotę. Osobiście jednak jestem entuzjastką nieoszczędzania i niekorzystania z enigmatycznych ofert znalezionych w Internecie. Wiele razy wspominałam, że terapeuta to normalny człowiek, do którego możemy przyjść i poinformować o swojej trudnej sytuacji finansowej. Jestem przekonana, że wielu to zrozumie i wymyśli jakiś sposób, abyśmy mogli rozpocząć terapię. Można też poszukać terapii na NFZ.

Czy terapia on-line jest bezpieczna?

W obecnych czasach wielu profesjonalnych terapeutów wychodzi naprzeciw oczekiwaniom pacjentów i oferuje właśnie taką terapię. Efekt takiej terapii nie różni się od efektu terapii prowadzonej stacjonarnie. Oczywiście, jak zawsze, należy terapeutę sprawdzić pod względem doświadczenia i przebytych kursów. Terapia on-line zazwyczaj odbywa się przez Skype. Wszystkie inne zasady pozostają bez zmian. Umawiamy się na daną godzinę i czekamy na połączenie z terapeutą. Częstotliwość takich sesji jest również taka, jaka byłaby w przypadku sesji w gabinecie. Niezmiernie ważnym jest, aby podczas takiego spotkania zadbać o odpowiednie warunki. Powinniśmy być w pokoju sami i mieć spokój, nikt nie może zakłócać nam rozmowy. To samo tyczy się terapeuty, również powinien być sam. Dla kogo jest taka terapia? Zazwyczaj dla osób, które mają utrudniony dostęp do terapii stacjonarnej np. znajdujących się za granicą, niepełnosprawnych lub opiekujących się małym dzieckiem.

Popularne są również konsultacje psychologiczne on-line, które przeznaczone są dla osób doświadczających przejściowych życiowych trudności i pragnących zmienić swoje zachowania lub sposób myślenia, czy też poradzić sobie z uciążliwą w danym momencie życia sytuacją. Nie zastępują terapii, ale pomagają doraźnie zrozumieć nasz problem. Często są początkiem dalszego leczenia.

Pedagog / Psychoterapeutka / Rocznik '86 / Kraków / Dwa koty / Radar absurdu / Roślinożerca / Serialowy maniak

«

»

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Newsletter

Wypełnij formularz i zapisz się na newsletter

Listy miłosne

Listy miłosne to cotygodniowe maile pełne porad, wsparcia, opowiadań, zadań do zrobienia, kart pracy i innych ciekawych treści.

Ode mnie dla Ciebie.

Instagram